Strona główna / Bogdan Mazurkiewicz / Ustawowa marihuana

Ustawowa marihuana 7

Obstawa Prezydenta w tym roku obchodzi 30-lecie istnienia. Dowiedziałem się o tym na gali nagród za promocję Bolesławca. Występy Obstawy były dla mnie najmocniejszym elementem tej imprezy. Jak zwykle, świetnie zagrany blues wyrywał mnie z okresów wysłuchiwania kolejnych list nagrodzonych w poszczególnych kategoriach. O tym sposobie nagradzania bolesławian, uzdolnionych w tym, czy innym rzemiośle, pisałem już wielokrotnie, więc nie będę się powtarzał. Przypomnę tylko, że jestem zwolennikiem bardziej prestiżowego podejścia do tej sprawy i wyłaniania co najwyżej kilku laureatów. Ale wtedy taka nagroda nie byłaby przyznawana za osiągnięcia na olimpiadach i zawodach sportowych, lecz faktycznie za jakieś ciekawe działania promujące miasto. W tym roku wszelkie znamiona takiej promocji miał internetowy sukces teledysku nauczycielek z zespołu szkół przy Dolnych Młynach. I dobrze, że panie nagrodę otrzymały.

Gorącą sprawą tego tygodnia jest wypadek samochodu prezydenckiego na autostradzie A4. Ale najbardziej uwagę zwracają barbarzyńskie komentarze, których dopuszczają się i internauci i dziennikarze (“uwielbiany” przeze mnie Tomasz Lis kolejny raz dał próbkę intelektualnego skarłowacenia) i politycy. Chodzi oczywiście o, występujące dotąd tylko w rynsztokowej części kultury zachodniej, życzenie komuś śmierci. Pogarda dla drugiego człowieka wyrażana w tak obrzydliwej formie, na jaką pozwalają sobie niektórzy wobec prezydenta Andrzeja Dudy, tytła w błocie przede wszystkim autorów tych wypowiedzi. Tyle, że to łajno rozlewa się wokół. I jak zwykle z takimi ekskrementami, każdy może być narażony, choćby na poczucie tego odoru, czy tego chce czy nie chce. To przerażające. Podobne odczucie miałem 10 kwietnia 2010 roku, bo zdarzyło mi się usłyszeć wtedy, że dobrze się stało, bo ten Kaczyński …

I jeszcze tylko jedno zdanie w tej sprawie. Po katastrofie w Smoleńsku jeden z byłych szefów amerykańskich służb specjalnych skomentował to krótko: samoloty z prezydentami nie spadają. A co z ich samochodami?

Na chwilę ucichnie pewnie sprawa polskich ogierów czystej krwi arabskiej. Jeśli nie znajdzie się cień prawdy w podejrzeniach Cezarego Gmyza, że mogło w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie dojść do jakichś afer, to pewnie sprawa odwołania ich prezesów będzie porażką PiS-u. Moją uwagę zwróciło jednak utożsamienie sukcesu i przyszłości hodowli koni w Polsce od istnienia dwóch panów prezesów. To nie przymierzając takich dwóch Wałęsów od koni, którzy to, panie … wszystko tak, za przeproszeniem, sami musieli robić. TVN pokazał nawet jakiegoś pajaca w turbanie, który zaklinał się, że jest szejkiem i natychmiast zatrudni ich obu, żeby mu zrobili taki Janów na pustyni. Nie wiem tylko, czy nie pomylił prezesów z ogierami z cennym materiałem nasiennym, bo nie podejrzewam go o to, żeby miał nadzieje, że ci panowie będą mu źrebaki sami rodzili. Zdaję sobie sprawę, że obaj prezesi moli mieć duży wpływ na powodzenie obu stadnin i być może błędem były te zmiany. Ale potrafię tez sobie wyobrazić, że nowi prezesi pociągną, razem z tymi cennymi klaczami i ogierami i z całym fachowym personelem stadnin, ten kram do przodu.

W przyszłym tygodniu nastąpi werdykt Komisji Weneckiej w sprawach Polski, ale z całym szacunkiem dla tego gremium najtęższych głów prawniczych, które pomyliły podstawę prawną w swoim orzeczeniu, inna sprawa będzie dla wielu Polaków tysiące razy istotniejsza. Przyszły tydzień ma być bowiem w Sejmie czasem podjęcia ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jeszcze niedawno w ogóle bym nie zwrócił uwagi na ten fakt, ale dużo dowiedziałem się o tej sprawie i mocno kibicuję temu, by ustawa została przyjęta przez Sejm. Jej autorem jest Patryk Jaki z PiS-u więc jest duża szansa na sukces.

A chodzi w niej o zalegalizowanie użycia konopi indyjskich do celów medycznych. Olej uzyskiwany z marihuany ma szerokie zastosowanie przy leczeniu wielu chorób i generalnie jest znakomitym środkiem przeciwbólowym. A co w tym wszystkim najciekawsze, jest środkiem naturalnym i nie ma żadnych działań ubocznych. Ustawa pozwoli lekarzom przepisać pacjentowi zastosowanie do leczenia przetworzonych konopi. Pacjent będzie mógł wtedy albo sam, albo przez grupę wsparcia, albo przez fundację bądź stowarzyszenie wyhodować marihuanę i zastosować ją w przepisany sposób. Otrzyma na to zezwolenie, a hodowla i wytworzony produkt będą kontrolowane przez odpowiednie służby.

Dotąd był możliwy import celowy z zagranicy oleju konopnego przepisanego przez lekarza. Ale to była skomplikowana, czasochłonna i droga procedura. A olej konopny potrafi w ciągu jednej doby uśmierzyć ból, z którym pacjent nie radził sobie przez lata. Wszystkim, którzy mają mieszane odczucia w sprawie legalizacji marihuany medycznej polecam wysłuchanie wywiadu z Tomkiem Nadolskim z Oleśnicy pod Wrocławiem, który z bólem zmaga się 24 godziny na dobę. Uśmierza go morfinowymi plastrami, które niszczą mu jednak organizm. Efektem tego zniszczenia są wieczne rany na obu stopach, które potrafi mu opatrzyć tylko jedyna przychodnia w kraju, która jest w Warszawie. To prywatna przychodnia i musi za to płacić, a jeździ do niej nie rzadziej niż co 3 dni. Tomek choruje na rzadką chorobę Fabry’ego. Jej leczenie to inna historia, ale z pewnością zastosowanie oleju konopnego uwolni go od bólu i pozwoli zagoić się ranom na stopach. A takich Tomków, chorych na różne inne choroby, w których nieocenioną pomocą może być olej konopny, jest w Polsce dużo, dużo więcej.

Tomasz Nadolski ma rzadką chorobę Fabry'ego. Wygląda na nastolatka, ale ma 22 lata.

Tomasz Nadolski cierpi na rzadką chorobę Fabry’ego. Wygląda na nastolatka, ale ma 22 lata.

W sprawie tej wyraźnie rozdzielić trzeba dwie kwestie. Palenie marihuany dla przyjemności to kompletnie inny temat, z którym ustawa nie ma nic wspólnego. Nie jest też ona żadnym krokiem ku legalizacji marihuany w ogóle. Zawsze zgadzałem się z opiniami śp. Marka Kotańskiego, który ze swojego doświadczenia terapeuty zdecydowanie sprzeciwiał się paleniu tego ziela, bo wiedział, jak wielu palaczy sięgało w efekcie po twarde narkotyki i kończyło uzależnieniem. Nie ma więc zgody na liberalizację obecnego podejścia do tej sprawy. Ale leczenie ludzi za pomocą konopi indyjskich to zupełnie inna bajka.

One thought on “Ustawowa marihuana

  1. Gala rozdania Orłów i Maciej Stuhr w roli głównej. Dowcip, jaki nam zaserwował miał być śmieszny, a był … ? Sala śmiała się do rozpuku (http://synonim.net/synonim/%C5%9Bmia%C4%87+si%C4%99+do+rozpuku)- no mamy klasę. Ciekawe, jak bawiliby się przy żartach o śmierci np. kogoś w wyższej półki PO. Niestety po 1989 roku do sfer życia publicznego dostali się różni ludzie, co Istotne (!), kształtujący poglądy Polaków i coraz bardziej widać niesprawiedliwość dziejową – Ci, co walczyli o wolność z gorliwością i bezkompromisowo, żyją dzisiaj za marne pieniądze, a Ci co zawsze byli klakierami, opływają w dostatek. Będąc na miejscu widzów tej szopki, wyszedłbym z Gali lub co chyba, ważniejsze napiętnował takie bezguście pana Macieja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *