Strona główna / Bogdan Mazurkiewicz / Bolesławieckie multikulti

Bolesławieckie multikulti 0

Multikulturowość to obecnie unijny dogmat zaraz po politycznej poprawności. I tak samo, jak politpoprawność rozumiana jest skrajnie jednostronnie. Okazuje się bowiem, że nie chodzi o jakieś tam różnice kulturowe, lecz konkretnie o dźganie judeo-chrześcijańskich podstaw Europy muzułmańskim antidotum. Serwują to Staremu Kontynentowi społeczni inżynierowie w przekonaniu, że stworzą nowego człowieka. Ale uboga to perspektywa i kompletnie bezpłodna kulturowo. Politpoprawność i multikulti, jak dwie siostry niemocy obecnych urzędniczych elit Wspólnoty Europejskiej, prowadzą Kontynent na manowce.

Autentyczna wielokulturowość była wielowiekowym doświadczeniem Polski i Polaków. Zakończyli to w 1939 roku ówcześni inżynierowie społeczni, którzy chcieli stworzyć człowieka sowieckiego. Ale nie skończyły się nasze historie. Na Ziemiach Zachodnich, a szczególnie w Bolesławcu doświadczamy nadal tej prawdziwej, twórczej i ożywczej wielokulturowości. Bolesławianie przybyli tu po wojnie z wielu stron Europy i z różnymi doświadczeniami. Nie zerwali też związków z krajami, z których przybyli. Teraz owocuje to kontaktami z Bośniakami, Serbami, Chorwatami, Słoweńcami, Niemcami, Francuzami i Ukraińcami.

To są naturalne więzy kulturowe, których nie tworzy się jak przepisu na byle jaką potrawę. Mieszanie kulturowych kodów dla uzyskania jakichś wydumanych społecznych rezultatów to inżynieria społeczna w jej najgorszym wymiarze. Jeśli chcemy w tym sensie ubogacać się kulturowo, co też nie jest jakąś wartością samą w sobie, to czyńmy to w oparciu naturalne powiązania. Festiwal Bałkański w Bolesławcu jest modelowym przykładem na wielokulturowość, która jest obecna w Polsce, ale nie w formie, która w głowach eurokratów staje się jedynie słuszną.

Dywagowanie o tym, co i kogo obnażają kolejne odsłony afery podsłuchowej i w czyim to interesie, pozostawiam politykom, bo to ich sposób na zarabianie na życie. Mnie w tych rozmowach uderza przede wszystkim poziom dyskusji o ważnych dla kraju sprawach. Bismarck powiadał: – Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw tym lepiej w nocy śpią. Ale miał raczej na myśli formy prowadzenia politycznych rozmów i negocjacji, które mogą szokować ścieraniem się kompromisów i różnych interesów, a nie frywolność w podejściu do państwowych racji. Wcale nie mam wrażenia, że w warszawskiej restauracji o sprawach państwowych, nawet gdy to była imieninowa impreza, rozmawiali ludzie, którym chciałbym powierzyć choćby los swojego palta.

A ksiądz Kazimierz Sowa? Wypomina mu się knajacki język, ale operowanie przekleństwami to tylko brak kultury. Powalające jest jednak to, jak on dobrze pasuje do tego światka intryg, kolesiostwa i szemranych interesów. Konia z rzędem temu, kto nieuprzedzony potrafiłby z samej rozmowy rozpoznać wśród jej uczestników osobę duchowną.

Nieprawdopodobnie dowcipna w tej sprawie chciała być “Gazeta Wyborcza”, w której pojawił się tekst obnażający prawdziwych autorów podsłuchów w “Sowie i Przyjaciołach”. To “Siatka Mariusza Kamińskiego“, szefa CBA w rządzie PiS z lat 2005-07. Marek Falenta w tej narracji to był tylko pionek, a całą grę prowadziła grupa “agentów CBA z Wrocławia związanych z Mariuszem Kamińskim”. Podsłuchów dokonano w latach 2014-15 czyli w czasie rządów PO, także w CBA, ale to mało istotny szczegół. Dowcip zrozumiałem, ale wcale mnie nie rozśmieszył.

W odmętach sieci internetowej natknąłem się jakimś przypadkiem na post na FB, w którym jego autor wzywa do bojkotu … polskich firm (sic!). W pierwszym odruchu ponownie dokładnie go przeczytałem, bo sądziłem, że umknęło mi coś, co nie pozwala na odczytanie wprost tej idiotycznej treści. Autor jednak szczerze apeluje, żeby nie korzystać z banku PKO, nie tankować na stacjach Orlenu i nie ubezpieczać się w PZU. Ciekawe tylko, które z banków, stacji benzynowych i towarzystw ubezpieczeniowych poleci. Czy to będą firmy niemieckie, rosyjskie, a może arabskie?

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Theme developed by TouchSize - Premium WordPress Themes and Websites