Niepodległa 0

Wzbogacają się formy świętowania Niepodległej. Zresztą świetny jest ten skrót i logo oparte na rękopisie marszałka Józefa Piłsudskiego. W Bolesławcu zaczęło się w piątek od biegu, w którym uczestniczyli żołnierze i polscy i amerykańscy. W sobotę była msza święta za Ojczyznę, w której również wzięli udział Amerykanie, uroczystość w Rynku i koncert w Teatrze Starym, a na koniec dnia koncert chórów w Bazylice Maryjnej.

To ostatnie wydarzenie odbyło się po raz pierwszy. I trafiło w oczekiwania bolesławian. Pięć miejscowych chórów zaprezentowało po kilka utworów nawiązujących do święta, a na koniec wszystkie chóry i publiczność zaśpiewali kilka znanych pieśni od “Przybyli ułani pod okienko” po “Barkę”. I zabawa była przednia. Kościół grzmiał śpiewem na kilkaset gardeł i nie było problemu ze znajomością słów, bo każdy mógł dostać broszurkę z tekstami. Proste, jednoczące mieszkańców i jakże odpowiadające tej potrzeba mentalnego odniesienia się do wydarzeń, które 99 lat temu dały nam Niepodległość.

A w Warszawie bez zmian. Był Marsz Niepodległości, który dziwnym trafem, odkąd rządzi PiS, przestał być areną walk ulicznych. Dowcipnisie twierdzą, że to celowe działanie zadymiarzy, którzy powstrzymuą się od ekscesów, żeby pokazać, jak to PiS potrafi zapanować nad wszystkim. No ale nawet to nie wystarcza krytykom tej manifestacji Niepodległości. Znajdą setki innych pretekstów, które ich zdaniem powinny prowadzić do zdelegalizowania marszu i wszystkich organizacji, które w nim biorą udział. To oczywiście zwykła hucpa, która jest narzędziem walki politycznej.

W końcu też decydujący o trasach konfrontacyjnych wobec siebie marszów doznali oświecenia i rozdzielili je, żeby nie dochodziło do burd. Dzięki temu taki np. marsz Antify i środowisk zbliżonych mógł zabłysnąć w swojej własnej krasie, a nie odbitym blaskiem. I co? Proszę obejrzeć sobie fotki z tej imprezy. Czerwonie flagi i czerwono-czarne barwy na transparentach wydają się jednoznaczne. W jednym z poprzednich tekstów przypomniałem słowa Oriany Fallaci, która stwierdziła, że faszyści dzielą się na faszystów i antyfaszystów. Patrząc na ten marsz ma się nieodmienne wrażenie, że mamy do czynienia z lewactwem o zabarwieniu i komunistycznym i faszystowskim.

Mimo wszystko jednak myślę, że dobrze zaczynamy ten rok Stulecia Niepodległości. Chciałoby się by znaczył on wiele dla nas Polaków i dla Polski. Wtedy tylko 21 lat upłynęło od odzyskania niepodległości po jej ponowną utratę w 1939 roku. Od 1989 roku minęło już 28 lat. Ale czy do porównania są osiągnięcia tamtego czasu i to, co udało się nam teraz? Warto o tym myśleć i warto zdobywać się na coś więcej.

Dąb w Zułowie posadzony w 1937 roku z wdzięczności dla Marszałka.

Dwa lata temu 11 listopada spędzałem w Zułowie, w innych miejscach związanych z biografią marszałka Józefa Piłsudskiego no i w Wilnie na Rossie. To były niesamowite chwile. Obchody Stulecia Niepodległości to będzie też czas wspomnień o ludziach, którzy ją wywalczyli i potem utrzymali. Też warto pomyśleć, by dotknąć w jakiś sposób tej historii i biografii tych ludzi.

Kościół w Powiewiórce, gdzie ochrzczony był Józef Piłsudski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Theme developed by TouchSize - Premium WordPress Themes and Websites