Strona główna / Bogdan Mazurkiewicz / Bolesławieckie 191 mln zł

Bolesławieckie 191 mln zł 0

U końca ubiegłego roku radni miejscy uchwalili budżet dla Bolesławca na 2018 rok. Budżet, jak kilka innych ostatnich budżetów, które są elementem realizacji wielu działań inwestycyjnych i remontowych w całym mieście. Szczególne jest w nim jednak to, że kwotowo jest to rekordowy budżet w historii naszego miasta. Ale to wszystko można przeczytać w uchwale budżetowej udostępnionej na witrynie internetowej.

Przy okazji dyskusji radnych nad tą uchwałą pojawiło się modne samorządowe hasło “budżet obywatelski”. Jeden z radnych przypomniał prezydentowmi, że ten obiecał wprowadzenie w Bolesławcu takiego budżetu. Dla niezorientowanych, polega on na tym, że część pieniędzy w budżecie wyodrębnia się na sfinansowanie celów, które zaproponują bezpośrednio sami mieszkańcy. Są to zwykle kwoty rzędu kilkuset tysięcy złotych (60-tysięczna Świdnica ma na to 1,6 mln zł).

Prezydent odpowiedział, że był niegdyś skłonny wprowadzić takie rozwiązanie w Bolesławcu, ale na razie się wstrzymał. Jednym z powodów było to, że jeszcze niedawno nie była jasna kwestia prawna, ponieważ w propozycjach rządowych dotyczących zmian w prawie samorządowym mówiło się o obowiązkowych budżetach obywatelskich. Natomiast drugim powodem jest pewien fałsz, który zawiera się w pojęciu “budżetu obywatelskiego”. To bowiem sugeruje, jakoby budżet uchwalany przez radnych miejskich nie był obywatelski. A przecież uchwalają go wybrani przez obywateli reprezentanci. A przecież wiele z inwestycji, budów i remontów zawartych w uchwalonym przez nich budżecie to są zadania, na których realizację nalegają sami mieszkańcy.

Do tych argumentów prezydent dodał jeszcze znane już wśród samorządowców wątpliwości co do funkcjonowania w wielu samorządach takich budżetów partycypacyjnych, jak również się je nazywa. Są wątpliwości, bo przy małym zainteresowaniu obywateli samorządnością decydującą rolę w dysponowaniu pieniędzmi z takich budżetów zaczynają odgrywać grupy interesu tworzone wyłącznie w tym celu. A są problemy, ponieważ trudno stworzyć taki system internetowego głosowania na propozycje wydatków budżetowych, który nie byłby droższy od samego budżetu, a przy tym był odporny na nieuczciwe praktyki głosujących.

Idea budżetu obywatelskiego nigdy do mnie nie przemawiała. Pisałem o tym przed dwoma laty w tekście “Obywatelska roztropność“. Od samego początku promowano tę ideę, jako sposób na wzbudzenie zainteresowania mieszkańców samorządnością lokalną. Pisałem więc, że nie jest to żaden sposób, a decydowanie o wspólnych pieniądzach powierza się jakiejś grupie ludzi, którzy mogą wykorzystywać tę procedurę do własnych celów. Po latach funkcjonowania budżetów obywatelskich w niektórych gminach nie nastąpił tam znaczący wzrost zainteresowania mieszkańców samorządem. Pojawiło się za to sporo problemów, o których napisałem już powyżej.

I na koniec jeszcze jeden temat, na który natknąłem się na Twitterze. Kwestia uchodźców i emigrantów islamskich jest bowiem wciąż żywa. Szczególnie jeśli chodzi o epatowanie nią Polaków. Kosmiczne kuriozum w tej sprawie znalazło się ostatnio w programie TVN, gdzie dziennikarka Gazety Wyborczej, Anna Pamuła, dokonała wyliczeń niezbicie dowodzących niesłuszności obaw o życie i zdrowie Polaków, którzy zechcieliby przyjąć 7000 muzułmanów. Stwierdziła mianowicie, że gdyby wśród nich znalazł się nawet jeden zamachowiec i wysadził w powietrze 10 Polaków, to i tak ocalonych by było 6999 emigrantów (sic!). W odpowiedzi na tweeta, który zawierał materiał z tą mądrością napisałem: Zatem ten rachunek wyjdzie na plus nawet, gdy islamski zamachowiec zabije 6998 Polaków.

Myślę, że nie ma tu potrzeby niczego dopowiadać ani komentować. Chciałoby się tylko dopytać tę panią, czy gotowa by była zobaczyć w tej dziesiątce swoje dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Theme developed by TouchSize - Premium WordPress Themes and Websites